Pobierz darmowy raport:

5 składników skutecznej oferty ...

Zgadzam się z Polityką Prywatności

Ze specjalnego raportu dowiesz się:


Kliknij, aby ZAMKNĄĆ


Artykuł napisał Łukasz Kamiennik

***

Claude Hopkins był jednym z największych ludzi reklamy. Powtarzał, że reklama jest wyłącznie po to, by sprzedawać towary i usługi, przez co jej skuteczność można oceniać po ilości sprzedaży, jakiej dokonuje.

[zobacz artykuł] ...

Właśnie przygotowałem poradnik, który pomoże Ci podnieść sprzedaż za pomocą oferty praktycznie z dnia na dzień.

Jest to opis metody D3O, w której pokazuję, jak zastosować 4 supertechniki, żeby uczynić ofertę naprawdę skuteczną.

Metodę D3O stworzyłem na podstawie testów ofert, jakie wdrożyłem u jednego z moich klientów. Kosztowało mnie to wiele zachodu, lecz opłacało się, o czym zaraz przeczytasz.

Ponieważ zbliżają się święta, to być może znajdziesz chwilę, by doładować swój "biznesowy akumulator" i przeczytać praktyczny poradnik.


Pobierz poradnik - Metoda D3O:


Jedną z najbardziej przełomowych rzeczy z dziedziny reklamowania się, jaką odkryłem było poznanie pewnego błędu, który popełnia prawdopodobnie jakieś 95% biznesów, a być może nawet więcej.

Skąd ta dziwna statystyka?

Otóż prawie dwa lata temu uczestniczyłem w pewnym szkoleniu dla przyszłych właścicieli firm. Prowadząca zadała pytanie:

“Jak uważacie, gdzie się najlepiej reklamować?”

i rozgorzała dyskusja. Zwolennicy ulotek bili się ze zwolennikami plakatów. Zwolennicy radia ze zwolennikami internetu itd.

Doszło do wymiany zdań w stylu: “mailingi są do d..., bo mój kolega korzystał i miał zero odzewu” itp.

Niestety wcześniej przedstawiłem się jako marketingowiec, więc w końcu przyszła niechciana przeze mnie chwila prawdy.

Uczestnicy szkolenia zadali mi pytanie - jakie jest moje zdanie w temacie wyboru medium na reklamę dla firmy.

Jako “uczeń” Dale’a Carnegie’go wiedziałem, że kiedy im powiem, że wszyscy popełnili tragiczny błąd, a ich dyskusja jest bez sensu, to mnie zlinczują swoim krzykiem. Dlatego sprytnie wymigałem się od odpowiedzi przyznając rację wszystkim po kolei.

Na czym polega ich tragiczny błąd?

Kiedy właściciel biznesu albo marketingowiec pracujący w firmie szuka sposobu zareklamowanie firmy i pozyskanie nowych zamowień, to zwykle zadaje sobie pytanie:

“W jaki sposób mogę dotrzeć do potencjalnych klientów?”

I robi coś zupełnie innego.

Przechodzi od razu do wyboru mediów, które może wykorzystać żeby osiagnąć swój cel. Myśli sobie:

“Może tu ...”, “Może tam ...”

Decyduje się na media i opłaca przygotowanie reklamy. Reklama ukazuje się w internecie, w gazecie czy radiu albo inwestuje się w ulotki czy plakaty w zależności od charakteru i zasięgu danego biznesu.

Z pozoru nie ma w tym postępowaniu nic niewłaściwego. Jednak z przykrością muszę przyznać, że w tym prostym schemacie działania, który przed chwila opisałem znajduje się przyczyna niepowodzenia danej reklamy czy nawet całej kampanii (czytaj: pieniędzy wyrzuconych w błoto).

W skrócie -  droga “dotarcia do klienta” wygląda tak:

1) Decyzja o inwestycji w reklamę
2) Wybór mediów
3) Przygotowanie i emisja

Nie będę Cię dłużej nękać i przejdę do rzeczy. Powiem Ci, dlaczego takie kampanie zwykle nie działają. Być może również odniesiesz wrażenie, że to - moim zdaniem - niewłaściwe podejście jest powszechne wśród przedsiębiorców.

Otóż reklamowanie się w powyższy sposób pomija najważniejszy element: przekaz i jego odbiorcę.

Zauważ ze pomiędzy decyzją o dotarciu do klientów i wyborem mediów ewidentnie brakuje punktu, w którym określimy:

1) Do kogo skierujemy nasza reklamę?

2) Co chcemy powiedzieć, żeby przyciągnąć klientów?

Właściwa i zarazem efektywna droga do przyciągania klientów zaczyna się od przekazu. Najpierw muszę wiedzieć do kogo mówię i co chcę powiedzieć, żeby osiągnać założony cel.

Dopiero następnym krokiem będzie wybór takich mediów, dzięki którym będę mógł dotrzeć do konkretnych osób z konkretnym przekazem.

Być może często zlecasz reklamy w różnych mediach. Kiedy przedstawiciel agencji mediowej na dzień dobry mówi: “Jaki mają Państwo budżet?”, nie pyta do kogo ma być skierowana reklama i co chcesz dzięki niej osiągnąć, to:

1) prawdopodobnie ma prowizję od Twoich pieniędzy (rozmawiasz z handlowcem);

2) wyda Twój budżet co do grosza bez zastanowienia się czy reklama dotrze do właściwych osób z właściwym przekazem;

3) możesz się spodziewać, że efekty takiej kampanii będą mizerne i sporo przepłacisz.


Fajnie by było
“Fajnie by było” - to zdanie jest przyczyną wielu nieudanych kampanii reklamowych, które zamiast na dotarciu do grupy docelowej i odpowiednim przekazie skupiają się na mediach:

“fajnie by było mieć reklamę w tvn”, “fajnie by było mieć reklamę w onecie” - to myślenie często sprowadza nas na manowce reklamowania się.

Taki moim zdaniem jest największy błąd w reklamowaniu się: stawianie mediów i formy reklamy ponad dotarcie do właściwych osób z komunikatem, który zapewni nam sukces kampanii.
 
 

W tym cyklu artykułów zajmiemy się tematem napisania oferty od zera. Posłużę się tu praktycznym przykładem. Dzisiaj poznasz 5 pytań, które należy sobie zadać, żeby stworzyć wstępną wersję oferty.

A teraz do rzeczy.

Gdyby ktoś zapytał mnie:

Co mogę zamieścić w mojej ofercie, żeby ujrzała światło dzienne jeszcze dzisiaj?

Odpowiedziałbym …

                  
Niedawno przeczytałem darmowy fragment książki “Zarządzanie sprzedażą”, której autorem jest Chet Holmes.

Po fragmencie książki, który jest udostępniany za darmo w celach promocyjnych spodziewałem się treści na temat sprzedaży bezpośredniej lub zarządzania zespołem handlowym. Tymczasem trafiłem na zgrabny rozdział, w którym autor pokazuje praktyczne wskazówki na temat zarządzania czasem.

Były one tak trafione, że postanowiłem streścić je na blogu. Jeśli masz problem z planowaniem i zarządzaniem zadaniami, to ten wpis może Ci pomóc. Wybrałem cztery najważniejsze zasady.
[zobacz artykuł] ...